GEOCACHINGPLUS - 2014/2025

Mirachowo z opencaching

Ze względu na moją pracę, rzadko możemy spędzać razem całe dni. Dlatego kiedy wiedziałem że mam wolną niedzielę, postanowiliśmy że wybierzemy się na geocache’owy spacer.  Pojechaliśmy do miejsca w którym nasza zabawa się zaczęła, czyli do Mirachowa. To właśnie w Mirachowie razem z Krystianem odkryliśmy przypadkiem pierwszą skrzynkę geocache. Wiktoria została w domu, coraz rzadziej spędza z nami  czas, no cóż taki wiek. Chcieliśmy zaparkować na parkingu obok leśniczówki jednak pomyliłem drogi i wjechałem z innej strony. Z metra na metr coraz trudniej było pokonywać dziury i koleiny. W końcu zostawiliśmy samochód na poboczu  i dalej ruszyliśmy na piechotę. Pierwszym celem naszej wędrówki były pozostałości cmentarza ewangelickiego zwanego cierpiskiem.


OP2BA3 Tradycyjny Cache / Cierpisko

Typ: cacheT | Rozmiar: con_small |
Ukryta: 21.08.2010
Kraj: Polska | Województwo: Pomorskie
Koordynaty: N 54° 24.076′ E 18° 00.111


Kierowaliśmy się w stronę wspomnianego parkingu leśnego, ponieważ  w pobliżu znajdowały się trzy pierwsze  skrzynki  do odkrycia. A fakt ze znajdowały się na terenie parku krajobrazowego cieszył nas ogromnie, ponieważ bardzo lubimy leśne spacery. Miejsce cmentarza jest bardzo  zapomniane tzn. Gdyby nie tablica informacyjna oraz bardzo nieliczne pozostałości, trudno by było zorientować się że był tam cmentarz. Dobry nos Karoliny pozwolił odnaleźć skrzyneczkę, nam się nie udało bo z Krystianem szukaliśmy po złej stronie. Dokonaliśmy wpisu w logbooka wrzuciliśmy kilka gadżetów i zrobiliśmy sobie małą przerwę na skromny posiłek. Parę metrów dalej znaleźliśmy mikro skrzynkę „Kaszubskie drogowskazy XXI – Panie, którędy do Hameryki”


OP3991 Tradycyjny Cache / Kaszubskie drogowskazy XXI – Panie, którędy do Hameryki

Typ: cacheT | Rozmiar: |
Ukryta: 11.06.2011
Kraj: Polska | Województwo: Pomorskie
Koordynaty: N 54° 24.112′ E 18° 00.049


Następnym punktem naszej wędrówki był „Czarny Krzyż”, który został poświęcony tragicznemu zdarzeniu popełnienia zabójstwa na  leśniczym Heinrichu Waynrychu w 1886r. Na krzyżu widnieje tabliczka opisująca tą historie. Tym razem poświęciliśmy trochę czasu na szukanie geocache’a ale po odczytaniu wskazówki wiedzieliśmy już gdzie szukać. Skrzynkę wyciągnął Krystian a my pochyliliśmy się nad nim aby obejrzeć zawartość. W środku nic ciekawego, śmieci wywaliliśmy, dorzuciliśmy gadżety i wpisaliśmy się do logbooka. Ruszamy dalej mijamy leśniczówkę niedaleko której odkrywamy wspaniałe miejsce do spotkań w gronie rodziny lub przyjaciół. (drewniane altany, ławeczki,  miejsce na ognisko) miejsce to nazywa się „Stacja turystyczna „Lubygość” postanawiamy ze koniecznie musimy tu wrócić ze znajomymi.

Ruszamy dalej musimy obejść całe jezioro Lubygość. W połowie drogi robimy sobie krótką przerwę. Siadamy i pożeramy chipsy bekonowe, czekoladę  a ja dodatkowo  popijam chłodne piwko i powiedzcie czego chcieć więcej :-) Oczywiście geocacherzy nigdy nie zostawiają śmieci więc papierki, puszki wkładamy do siatki którą wrzucamy do plecaka i śmigamy w drogę. Kiedy idziemy sobie leśną ścieżką znajduję kawałek dużej metalowej śruby od starego czegoś :-) odwracam się do Krystiana i mówię: „Krystian zobacz znalazłem stary granat z czasów wojny! – Krystian:  gdzie ? –  Ja: tutaj… łap…”. Wyobraźcie sobie jego minę, wszyscy zaczęliśmy się śmiać. Droga zaczyna piąć się coraz bardziej w górę, jesteśmy już trochę zmęczeni. W końcu docieramy do punktu widokowego „Szczelina Lechicka” gdzie ukryty jest następny geocache.


OP1628 Tradycyjny Cache / Szczelina Lechicka

Typ: cacheT | Rozmiar: con_small |
Ukryta: 16.01.2009
Kraj: Polska | Województwo: Pomorskie
Koordynaty: N 54° 25.180′ E 17° 58.378


Szczeliną Lechicką został nazwany rezerwat przyrody oraz punkt widokowy z którego rozciąga się panorama na  rynnę tzw. Jezior Potęgowskich.  Na miejscu wybudowano drewniane ławeczki na których można usiąść i odpocząć a przede wszystkim podziwiać piękny krajobraz. Kiedy Karolina i Krystian odpoczywali ja dość szybko odnalazłem skrzynkę która wspólnie obejrzeliśmy. Zabraliśmy również dwa geokrety.

Niestety czas nas gonił było coraz później i trzeba było się zbierać. W drodze powrotnej, po drugiej stronie jeziora czekały na nas jeszcze dwie skrzynki. Pierwszą z nich była: „Ptasia Wola”.


OP0812 Tradycyjny Cache / Ptasia Wola

Typ: cacheT | Rozmiar: con_small |
Ukryta: 08.10.2007
Kraj: Polska | Województwo: Pomorskie
Koordynaty: N 54° 24.822′ E 17° 59.101


Bunkier „Ptasia Wola” został zbudowany przez partyzantów z organizacji wojskowej „Gryf Pomorski”. W czasie II wojny światowej w bunkrze ukrywało się najpierw osiemnastu, później już tylko pięciu partyzantów. W 1943 hitlerowcy zniszczyli bunkier i zabili jego załogę. Przeżył tylko jeden partyzant Augustyn Kowalecki z Kartuz. Po wojnie bunkier odbudowano i udostępniono turystom. W jego sąsiedztwie znajduje się tablica informacyjna oraz krzyż poświęcony zamordowanym partyzantom. Po obejrzeniu bunkra zaczęliśmy długie poszukiwania ukrytej skrzynki. Koordynaty pływały. Najgorsze było to że zostało tylko kilka procent naładowania baterii w telefonie. Wskazówką było zdjęcie drzewa, ale jak tu znaleźć  kiedy w około pełno takich samych drzew. W końcu w miejscu w którym ja sam bym nigdy nie szukał, Karolina krzyknęła że znalazła. Musieliśmy się trochę czaić ponieważ w naszym kierunku szli następni turyści aby obejrzeć bunkier. W geocache’u bardzo mokro, logbook pływał. Wyjęliśmy wszystko ze środka i dokładnie wytarliśmy pojemnik, wyrzuciliśmy śmieci i wrzuciliśmy gadżety. Ok nie ma czasu zbieramy się bo czas nas goni. Przed nami ostatni punkt wędrówki – Groty Mirachowskie.


OP3B8C Tradycyjny Cache / Grota w Mirachowie

Typ: cacheT | Rozmiar: con_small |
Ukryta: 29.07.2011
Kraj: Polska | Województwo: Pomorskie
Koordynaty: N 54° 24.633′ E 17° 59.658


To właśnie tutaj, dwa lata temu razem z Krystianem odkryliśmy przypadkowo skrzynkę geocache i dowiedzieliśmy się czym jest ta wspaniała zabawa. Skrzyneczka leżała na swoim miejscu i nawet znaleźliśmy nasz stary wpis w logbooku. Same groty to żwirowe nacieki tworzące mini jaskinie. Nie są to twory naturalne ponieważ na przełomie lat 50-tych i 60-tych wydobywano tu żwir, odsłaniając ławice zlepieńca żwirowego. Groty zostały niedawno ogrodzone ponieważ większa z grot grozi zawaleniem na skutek spękania filaru skalnego utrzymującego sklepienie groty.

Nasza wędrówka powoli się kończy, trzeba jeszcze wrócić do samochodu. Przeszliśmy około 10km. Wróciliśmy do domu bardzo zadowoleni. A i jeszcze jedno do wiadomości ludzi którzy uznają tylko oficjalną stronę geocaching, gdyby nie opencaching nie znaleźlibyście ani jednej skrzynki. Warto być zapisanym do obu serwisów. Pozdrawiamy KWKS Team.

Dodaj komentarz