GEOCACHINGPLUS - 2014/2020

Tuchola i okolice

Jeden z wrześniowych weekendów spędziliśmy w małej miejscowości Piszczek, która  jest jedną z dzielnic Tucholi w woj. kujawsko-pomorskim. Zrobiliśmy sobie takie małe  spotkanie rodzinne. I choć początek podróży był fatalny za sprawą bolącego kręgosłupa (starość nie radość), później było już tylko lepiej. Beata z Wojtkiem jak zwykle wspaniale nas ugościli. Niejednokrotnie noc jest zbyt krótka kiedy się spotykamy.

Następnego dnia zorganizowaliśmy wycieczkę do miejscowości Piła-Młyn, gdzie na terenie pensjonatu  wypoczynkowego „PM” znajduje się park linowy.

Dla tych co niewiedzą, park linowy to to system platform i przeszkód umieszczonych na linach. Do pokonania dwie trasy dla dzieci i dla dorosłych.

Przed zabawą każdy Uczestnik przechodzi szkolenie z zakresu bezpiecznego użytkowania parku i posługiwania się sprzętem. Wszystko pod okiem instruktora. Niestety ze względu na swój kręgosłup mogłem tylko pomarzyć, za to Krystian z uśmieszkiem nerwowo czekał na swoją kolej.

Kiedy Krystian hasał na linach my na rozłożonym kocyku łapaliśmy ostatnie promyki ciepłego słońca. A gdy robiło się zbyt ciepło, z pomocą przychodziły napoje rozweselające…tzn. chciałem powiedzieć chłodzące. Teren pensjonatu „Piła Młyn” położony jest nieopodal Jeziora Szpitalnego. Oprócz wspomnianego parku znajdziemy tutaj również kort tenisowy oraz usytuowaną na świeżym powietrzu dużą część jadalną ze sprzętem do grillowania. Naprawdę przyjemne miejsce do wypoczynku.

Krystian zjeżdża na „Tyrolce”. (fragment).


Słuchajcie, niedaleko stąd jest „Górnicza Wioska”, może zobaczymy co tam  jest ciekawego?. – powiedziała Beata. Fajny pomysł – przytaknęliśmy. Tym bardziej że na miejscu  ukryte są również skrzynki geocache.

Okazuje się że na pobliskim terenie istniało kilka kopalń węgla brunatnego, które zakończyły działalność wraz z wybuchem II wojny światowej. Pomysł wybudowania wioski oraz rekonstrukcji kopalni, jest inicjatywą Stowarzyszenia Mieszkańców i Miłośników Piły nad Brdą BUKO. Zatrzymaliśmy się na parkingu leśnym. Po wyjściu z samochodu przywitała nas tablica informacyjna „Górniczej Wioski”.

Droga do kopalni prowadzi przez las, generalnie kopalnia i cała wioska znajduje się w lesie.  Przyjemna wędrówka w czasie której każdy robił coś innego. Dziewczyny plotkowały, ja pstrykałem zdjęcia telefonem, Wojtek szukał grzybów a Krystian był już daleko przed nami.

Spacer uatrakcyjniały nam tablice edukacyjne. Można dowiedzieć się ciekawych rzeczy dotyczących kopalni. Były także tablice na temat zwierząt które występują w okolicy.

Skręcamy przy drogowskazie i kawałek dalej wchodzimy na teren, gdzie widzimy pozostałości po kopalni.

Na miejscu spotykaliśmy grupę turystów oraz sympatycznego pana który opowiadał historię kopalni „Montania”, oraz kilku  innych które funkcjonowały na tych terenach w latach 1850-1939.

Naprawdę warto przyjechać aby posłuchać jak to wszystko działało i co to są szyby, sztolnie wyrobiska :-) Życzymy  aby udało się zrekonstruować jak największą cześć kopalni.

Nie zapomnieliśmy również o skrzynce goecache a w zasadzie dwóch skrzynkach czekających na nasze odkrycie. Pierwszą bardzo szybko namierzoną była skrzynka OC.


OP2768 Tradycyjny Cache / BUKO kopalnia węgla

Typ: cacheT | Rozmiar: con_small |
Ukryta: 23.05.2010
Kraj: Polska | Województwo: Kuj-Pomorskie
Koordynaty: N 53° 30.356′ E 17° 52.704′


Skrzynka jednak wymaga serwisu, pudełko nieszczelne i w środku bardzo mokro. Dobrze że był ołówek do pisania, kompletnie nie przygotowaliśmy się do geocaching’u.

Następnie wybraliśmy się do „Górniczej Wioski”. Chwilę spędziliśmy na placu zabaw na którym dzieci mogą poznać zabawy z dawnej  epoki. My np. strzelaliśmy z procy do puszek :).

Później skosztowaliśmy  gofrów a raczej wafli pieczonych na starej „wafelnicy”. W sumie to do wioski trafiliśmy poza sezonem i jakoś tak kręciliśmy się razem z wycieczką która tam przyjechała (chyba to była wycieczka) poza tym niewiele się we wiosce działo.

Jak się dowiedzieliśmy od Pana Wojtka (Prezes stowarzyszenia  BUKO)  w  sezonie czeka tu więcej atrakcji. Są tu organizowane lekcje w kopalni, gry terenowe. Można również urządzić biesiadę z pysznym jadłem i muzyką ludową tzw. „Wesele Sztygara”. Ogólnie fajne miejsce które cały czas ewoluuje, powstają nowe pomysły i atrakcje. Trzeba tu wrócić za jakiś czas.

W drodze powrotnej odnajdujemy drugiego geocache’a. Tym razem skrzynka pochodzi z serwisu GC Wpisujemy się do logbooka i zabieramy w podróż geokreta.


GC5RH40 Tradycyjny Cache / Kopalnie w Borach Tucholskich

Typ: cacheT | Rozmiar: con_small |
Ukryta: 15.04.2015
Kraj: Polska | Województwo: Kuj-Pomorskie
Koordynaty: N 53° 30.347 E 017° 52.693


Podsumowując to była bardzo fajna wycieczka. Dobrze że to nie jest koniec pobytu w „Tucholi”, jest jeszcze jeden dzień i kto wie co ciekawego przyniesie :-)

One thought on “Tuchola i okolice

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *