To już prawie rok, kiedy zaczęliśmy zabawę z geocaching’iem i ciągle sprawia nam to olbrzymią frajdę. Pierwszy dzień świąt „Wielkiej nocy” spędziliśmy u moich rodziców, w towarzystwie ciekawych rozmów, śmiechu i pysznego jedzenia po którym spacer był przyjemnym obowiązkiem. Po sprawdzeniu listy skrzynek, okazało się że jest ich zaledwie kilka i trzeba zrobić parę ładnych kilometrów. „Dobra damy radę”, powiedziałem, natomiast Karolina stwierdziła że nie idzie. Do ekipy dodatkowo dołączył mój brat Marek i ruszyliśmy w trasę po dobrze znanych z dzieciństwa terenach. Po drodze moje wspomnienia ożyły i zacząłem opowiadać Krystianowi i Wiktorii jak to kiedyś rządziliśmy na osiedlu, pokazałem im swoją starą szkolę podstawową oraz wiele innych ciekawych miejsc w których bywaliśmy. W końcu dotarliśmy w okolice ukrycia pierwszej skrzynki.
|
GC4ZBBW Tradycyjny Cache / Na Granicy Typ: |
Tym razem skrzyneczkę znalazł Krystian, my kompletnie nie wiedzieliśmy gdzie szukać, a podpowiedz w opisie zupełnie nic nam nie mówiła :-) Na szczycie górki, po lewej stronie można zobaczyć zbocze gdzie niegdyś funkcjonował stok narciarski. Na dole była restauracja oraz wypożyczalnia nart która w latach 90′ spłonęła w niewyjaśnionych okolicznościach. Dziś śladu po stoku już nie ma, prócz choinek zasadzonych wzdłuż ówczesnej trasy wyciągu. (tutaj możecie zobaczyć jak to kiedyś wyglądało).
Następnym punktem naszej świątecznej wędrówki był „Stary przedwojenny wiadukt kolejowy” miejsce niegdyś magiczne, często mijaliśmy wiadukt w drodze na wojskowy poligon. Na poligonie zaś dzieciaki z osiedla chodziły się wykąpać (Na terenie poligonu znajdowało się jeziorko). Wiedziałem również że nie zobaczę już starego wiaduktu, ponieważ od 2-3 lat budowana jest na dawnej przedwojennej trasie, nowa pomorska kolej metropolitalna. Po starej zabudowie nie ma już śladu, położone są tory i został wybudowany nowy wiadukt kolejowy. Na szczęście mam zdjęcia zrobione przed budową więc możecie zobaczyć jak to wyglądało. Skrzynki natomiast nie znaleźliśmy co nas bardzo zasmuciło, może źle szukaliśmy a może skrzynka zaginęła.
|
Typ: |
Ruszamy dalej po torach kolejowych w kierunku ulicy Rakoczego. W połowie drogi do trzeciej skrzynki, na wysokości mostu skręcamy i wspinamy się na tzw. „Zieloną górkę” z której widzimy budowany przystanek nr.3 oraz cześć osiedla Niedźwiednik. Przechodzimy na drugą stronę ulicy i zaczynamy poszukiwania ostatniej skrzynki. Bardzo lubimy skrytki które trzeba znaleźć na podstawie zdjęcia, więc latamy góra, dół i porównujemy zdjęcie do okolicy. W końcu jest! trochę przez przypadek, schodząc w dół Marek ….. dalej nie powiem, wiecie jak jest. Jedno jest pewne, przydałoby się lepsze zabezpieczenie „kesza”. Podsumowując to był niezły kawałek drogi, ale jakże dla nas przyjemny.
|
GC5Q02B Pociągi i tramwaje z góry Typ: |
