Mirachowo z opencaching

Krajobraz
Ze względu na moją pracę, rzadko możemy spędzać razem całe dni. Dlatego kiedy wiedziałem że mam wolną niedzielę, postanowiliśmy że wybierzemy się na geocache'owy spacer.  Pojechaliśmy do miejsca w którym nasza zabawa się zaczęła, czyli do Mirachowa. To właśnie w Mirachowie razem z Krystianem odkryliśmy przypadkiem pierwszą skrzynkę geocache. Wiktoria została w domu, coraz rzadziej spędza z nami  czas, no cóż taki wiek. Chcieliśmy zaparkować na parkingu obok leśniczówki jednak pomyliłem drogi i wjechałem z innej strony. Z metra na metr coraz trudniej było pokonywać dziury i koleiny. W końcu zostawiliśmy samochód na poboczu  i dalej ruszyliśmy na piechotę. Pierwszym celem naszej wędrówki były pozostałości cmentarza ewangelickiego zwanego cierpiskiem. OP2BA3 Tradycyjny Cache / Cierpisko Typ: | Rozmiar: | Ukryta: 21.08.2010 Kraj: Polska | Województwo: Pomorskie Koordynaty: N 54° 24.076' E 18° 00.111…
Read More

Świąteczny geocaching

Krajobraz
To już prawie rok, kiedy zaczęliśmy zabawę z geocaching'iem i ciągle sprawia nam to olbrzymią frajdę. Pierwszy dzień świąt "Wielkiej nocy" spędziliśmy u moich rodziców, w towarzystwie ciekawych rozmów, śmiechu i pysznego jedzenia po którym spacer był przyjemnym obowiązkiem. Po sprawdzeniu  listy skrzynek, okazało się że jest ich zaledwie kilka i trzeba zrobić parę ładnych kilometrów. "Dobra damy radę", powiedziałem,  natomiast Karolina stwierdziła że nie idzie. Do ekipy dodatkowo dołączył mój brat Marek i ruszyliśmy w trasę po dobrze znanych z dzieciństwa terenach. Po drodze moje wspomnienia ożyły i zacząłem opowiadać Krystianowi i Wiktorii  jak to kiedyś rządziliśmy na osiedlu,  pokazałem im swoją starą szkolę podstawową oraz wiele innych ciekawych miejsc w których bywaliśmy.  W końcu dotarliśmy w okolice ukrycia pierwszej skrzynki. GC4ZBBW Tradycyjny Cache / Na Granicy Typ: |…
Read More

Nasza Chorwacja czyli podróż na wyspę Brać. Cz.4

Krajobraz
Cęść 1 - Tutaj, Część 2 - Tutaj, Część 3 - Tutaj Karolina wpadła na pomysł,  że musimy się wykąpać  w jednej z zatok,  które często widzimy podróżując po wyspie. Tylko jak ? My na górze, a zatoczki na dole.  Jak tam dotrzeć ? Widzimy tylko wąskie, strome, kamienne drogi, którymi raczej nie zaryzykuję jazdy . W końcu stwierdziłem, że musimy zjechać do jakiejś osady i wtedy próbować znaleźć drogę wzdłuż wybrzeża. Wjechaliśmy do miejscowości Postira i drogą przy samym morzu dojechaliśmy do upragnionej dzikiej,  jak to mówiła Karolina zatoki. Na miejscu okazało się, że dookoła fruwają śmieci, a sama zatoka nie wygląda  tak pięknie jak można to było zaobserwować z góry. Jednogłośnie, no prawie jednogłośnie podjęliśmy decyzję że wracamy do Postira    i wbijamy się na małą, lokalną plażę…
Read More